Skip to content

Problem polskiej sceny gier via www

by matergames on Kwiecień 23rd, 2009

Uwaga: Będzie trochę o kotletach, książkach i jak zwykle parę moich herezji ;-)
Od jakiegoś czasu obserwuje sobie co dzieje się na polskiej scenie gier via www.
Generalnie (pomijając projekty typu Lunaroth, w których autorzy naprawdę wprowadzają coś nowego, a ostatnio w ogóle tworzą własny silnik) to dużo gier opiera się na starych, zabugowanych, dziurawych skryptach typu Vallheru,Ugamela czy XNova.
Już nawet nie jest złe to, że te silniki się wykorzystuje, ale to, że „admini” tych „gier” nie wprowadzają żadnych zmian do silnika a na pytanie „Czy znasz php?” odpowiadają „A co to??”..
Wiele osób myśli, że nie potrafiąc napisać w php Hello World, lub znając może ze 3 funkcje zrobią super-mega-hiper grywalną grę w której zarejestrują się miliony.
Mówiąc delikatnie, to zwykły bullshit.
Przyznam się – jak jeszcze znałem tylko HTML i CSS to stwierdziłem, że może fajnie będzie założyć sobie grę.
Nieświadomy zła, które czynie, sięgnąłem po Vallheru.
Wgrałem, obejrzałem i wywaliłem.
Stwierdziłem, że nie chce mi się zbytnio uczyć php, ale na takim czymś to ja gry nie postawie, nie ma mowy.
Akurat odbywały się wtedy targi książki w Krakowie.
Wybrałem się tam, podszedłem do stoiska Helionu i zakupił opasłe tomisko (1000 stron z hakiem z tego co pamiętam) o nazwie PHP5 i MYSQL – Biblia.
Zacząłem sobie czytać, na początku z lekką niechęcią, ale z kolejnymi stronami pochłaniało mnie to coraz bardziej.
Nim się obejrzałem, książkę przeczytałem.
Ruszyłem więc do praktyki.
Zainstalowałem sobie (wtedy na WinXp) AppSrv i zacząłem bawić się prostymi skryptami.
Pisałem, pisałem i jakoś o tej grze zapomniałem.
Dobra, nie przynudzając – w końcu nauczyłem się w miarę dobrze php, mysql jakoś ogarniałem i siadłem do wersji pierwszej TGO.
Dzisiaj projekt jest już dość rozwinięty.
Nie sugerujcie się czasem pisania tej wersji TGO, bo tak naprawdę grę można napisać w miesiąc, ale poświęcając dziennie na to przynajmniej z 6h.
Ja niestety takiej możliwości nie mam, czasem nie jestem w stanie zdobyć 30minut dziennie, więc prace idą jak idą.

Jak widzę kolejną reklamę „Nasza super gra, zarejesrtój siem, nie porzałójesz!!!!!!!!!! pierfsze 3 osoby dostanom adma!!!!!!!” (jakby co – błędy oczywiście zamierzone..) to mam wrażenie, że mi zaraz coś się stanie i wy…rzucę monitor za okno.

Tak samo jeśli reklama jakiejś gry zaczyna się od słów „To coś jak” to od razu zamykam kartę i idę po szklankę whisky. Rynek jest wypełniony kiepskiej jakości plagiatami innych gier.
Tworzenie kolejnego to tak samo durny pomysł jak leczenie bólu głowy uderzaniem się młotkiem w stopę. Jeśli Twoja gra ma być dobra, to musi być unikalna! Można by powiedzieć, że jestem hipokrytą bo gier gangsterskich jest w ch.. ekhm, bardzo dużo.
I tu się mylicie – nasza gra opiera się na Ojcu Chrzestnym i nie chcemy w niej graczy, którzy tego nie widzieli, lub nie czytali. To ma być klimatyczna gra, a nie kolejny nudny klikacz. Poza tym akcja dzieje się w 1945r w Nowym Yorku i nie polega na szpanowaniu brykami ;-)
I jeśli myślisz, że Twoja Ugamela będzie tak dobra jak Ogame, to uwierz, mylisz się strasznie.
Odgrzewany kotlet nie jest już taki dobry.. (co przypomina mi, że obiadu nie jadłem xP)

Jeśli konieczne chcesz mieć jakiś udział w robieniu gry a nie chcesz się uczyć php, to zawsze pozostają tekściarze,graficy i support. Ale nie oczekuj, że możesz się opierdalać a i tak potem zostać uwieczniony w credistach. Nikt nie jest głupi i musisz coś zrobić dla gry. A „coś” to nie podanie pomysłu na układ menu, musisz mieć naprawdę duży wkład w tworzenie gry.
I to, że masz pomysł na grę to nie oznacza, że jest dobry, ani to, że ktoś go zrealizuje.
Ludzie mają swoje własne pomysły, a już totalnie bezczelne jest oczekiwanie, że poda się pomysł, potem przez całą fazę produkcji nic nie będzie się robić a na koniec domagać się head admina.
A więc, dla ludzi, którzy i tak pewnie zescrollowali tutaj i dla tych co jednak wytrwali:

  • Vallheru to nie jest skrypt typu postaw-graj, to tylko może być podstawa, do przerobienia!
  • Nie znasz php? To zapraszam jak już się nauczysz, bez tego gry nie zrobisz.
  • Gra powinna być unikalna – plagiaty to zło.
  • Jeśli nie chcesz się nauczyć php to postaraj przydać się jakoś inaczej przy projekcie
  • Musisz coś w teamie robić, nikt nie lubi bumelantów
  • Raczej nikt nie zrobi dla Ciebie gry i potem pozwoli się pod tym podpisać Tobie
Podziel się:
  • Digg
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • MySpace
  • Twitter
  • Add to favorites
  • Blip
  • Flaker
  • Grono
  • Kciuk.pl
  • LinkedIn
  • Live
  • Slashdot
  • Śledzik
  • Wykop
5 Comments
  1. Oliwierpl permalink

    Tak dokładnie to książka ma 1079 stron (czyli treść + spis + miejsce na notatki, 1080 z reklamą Helionu). ;-)

  2. Oliwierpl permalink

    Aha. Zapomniałem napisać, że to bardzo fajny wpis jest.

  3. matergames permalink

    Nie chciało mi się szukać na półce przyznam szczerze ;pbr /Poza tym napisałem, że 1000 z hakiem, to te 80 można uznać za przysłowiowy „hak” :P

  4. Kasyx permalink

    Święte słowa. Otwarte silniki to plaga współczesnego internetu. Dzięki nim każdy może sobie zrobić „sóper epokowom grem! Najlepszom ze fszystkich!”. Choć z drugiej strony gdyby nie otwarte silniki, nie siedziałbym dzisiaj w temacie. Ale jak to mówią, każdy kij ma dwa końce. Zależy po której jego stronie jesteś. ;) br /Btw dzięki za miłe słowo o Lunaroth.

  5. matergames permalink

    Ale przynajmniej wy ten silnik mocno zmodyfikowaliście, a nie jak niektórzy – postawią gołe vall i myślą, że będą mieli 1,000,000 graczy na starcie ;-)

Leave a Reply

Note: XHTML is allowed. Your email address will never be published.

Subscribe to this comment feed via RSS