Nieszczęścia zawsze chodzą parami.. No, trójkami.. To znaczy sie w dużych grupach ;s
W weekend miałem niemałe problemy z dyskiem, przez co utraciłem część ustawień suse’a, ale generalnie udało mi się wszystko ponaprawiać.
Tak myślałem..
Niestety dzisiaj, właściwie przed chwilą dysk już kompletnie odmówił współpracy, co prawda się włącza (ale system już nie, tak na oko, to część systemu gdzieś się podziała), ale dane same znikają, brzmi jak formatowana dyskietka i wiem, że nadaje się tylko na złom.
TGO szczęśliwie mam, razem z bazami na stan – weekend, więc raczej nic wielkiego w tej sprawie się nie stało.
Jak znajdę chwilkę, to tgo wrzucę na serwer, na którym siedzi teraz forum.
