Skip to content

Oszołomy, ot co.

by matergames on Kwiecień 18th, 2010

Starałem się na blogu o tym nie pisać, chociaż kto ze mną rozmawiał od razu wiedział jakie mam poglądy nt. całej tej katastrofy pod Smoleńskiem.

Oczywiście – żal mi jest generałów, żal mi jest posłów, ale nie płaczę za Kaczyńskim.. Nie mieszałem się zbytnio do całej sprawy aż nie ogłoszono miejsca pochówku.

Jak wiele innych osób momentalnie trafiła mnie kurwica i stwierdziłem, że jako, że mieszkam w Krakowie od urodzenia, nie mogę się na to zgodzić.

We wtorek pod kurią protestowało ok. 400 osób, w środę już (razem ze mną) około 800 (tak twierdzi GW, ale z nimi nic nie wiadomo, najpierw twierdzili, że było nas 2000, do tego paniusia pisząca wzmiankę na gazeta.pl chyba o proteście słyszała od córki znajomej kuzynki swojej fryzjerki bo niesamowicie przeinaczała fakty.)

Od razu wiedziałem, że i tak kardynał decyzji nie zmieni, ale warto było pokazać, że Krakusy (zresztą protesty były w całej Polsce, więc Polacy) nie zgadzają się na to, żeby człowiek, który de facto nic ważnego podczas swojej kadencji nie zrobił został pochowany obok królów i bohaterów narodowych. Poza tym, co – jak jego córka będzie chciała odwiedzić grób to ma zapierdalać do Krakowa i może jeszcze płacić za wejście? Tak, grób leży w części płatnej..

Tytuł wpisu nawiązuje do ludzi, którzy dzisiaj od 5:00 rano stoją na rynku i tylko śpiewają jakieś żałobne za przeproszeniem gówna.

http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,7784077,Protest_na_Rynku_Glownym_przeciwko_TVN.html

Masakra.

Wpis może i nieco nieskładny, bo mnie głowa boli..

Podziel się:
  • Digg
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • MySpace
  • Twitter
  • Add to favorites
  • Blip
  • Flaker
  • Grono
  • Kciuk.pl
  • LinkedIn
  • Live
  • Slashdot
  • Śledzik
  • Wykop
No comments yet

Leave a Reply

Note: XHTML is allowed. Your email address will never be published.

Subscribe to this comment feed via RSS