Noova.pl blog Programmer is an organism that turns coffee into software.

18kwi/100

Oszołomy, ot co.

Autor wiadomości matergames

Starałem się na blogu o tym nie pisać, chociaż kto ze mną rozmawiał od razu wiedział jakie mam poglądy nt. całej tej katastrofy pod Smoleńskiem.

7kwi/101

Prowokator Świąteczny II

Autor wiadomości matergames

Nieco spóźnione, ale w zeszłym roku było to i w tym będzie.

Uwaga! Jeżeli zamierzasz pisać jakie to złe, be, nieetyczne i w ogóle szatan, to sobie daruj i nawet nie klikaj "więcej". Dziękować.

13mar/100

Argh, TVGorge

Autor wiadomości matergames

Cóż - stało się. (stało się już 2 dni temu, ale nie wchodziłem na TVGorge)

TVGorge usunął wszystkie materiały wideo i teraz można to wszystko oglądać tylko na serwisach typu hulu -.-

Szkoda, wielka szkoda.

Dla wyjaśnienia:

TVGorge był świetnym serwisem umożliwiającym darmowe oglądanie seriali przez internet - tam oglądałem sobie family guy'a, american dad'a i parę innych.

29sty/103

Cos I’m T.N.T. …

Autor wiadomości matergames

Nie lubię się przesadnie chwalić, ale nie mogę się powstrzymać ;d

9sty/100

Parnassus: Człowiek, który oszukał diabła

Autor wiadomości matergames

Wybrałem się dzisiaj na ten film, niekoniecznie dlatego, że to ostatnia rola Heatha Ledgera, którego jakoś specjalnym fanem nie jestem. Zaciekawiło mnie to, że jedną postać gra 4 aktorów (co prawda był to mus ze względu na śmierć Heatha, ale i tak wyszło nieźle ;-) ).
Film jest dość pokręcony, wychodząc z kina bolały mnie mięśnie twarzy od ciągłego robienia "WTF", ale w swej dziwności ciekawy - ciągle starałem się dociec o co chodzi z tym całym lustrem i dr. Parnassusem.
Najbardziej rozbawiła mnie rola Toma Waitsa (diabeł), który jest (nad)zwyczajnie świetny :P

Historia nie jest nudna, może momentami przewidywalna, ale nie tak banalna jak w większości dzisiejszych produkcji. No i Depp, którego uwielbiam.

Film dostałby ode mnie 8/10, może z małym plusem.
Oczywiście polecam, głównie fanom absurdu :-)
Dzień byłby dobry, gdyby nie muzyka w burger kingu, w Galerii Krakowskiej (pierwszy raz akurat tam byłem, BK owni McDonalds i KFC moim zdaniem, ile razy byłem w niemczech/warszawie to wstępowałem :P ), tego który wybierał te utwory powinno się udusić jego własnym jelitem cienkim, następnie zawiesić za jaja z PKiN'u a na sam koniec przerobić na mielonkę..

1wrz/090

Back in the saddle ;-)

Autor wiadomości matergames

(Tytuł wpisu, to nawiązanie do piosenki grupy Aerosmith :) )
A więc - system już postawiłem, AV zainstalowałem, NuSphere też.
Co prawda strasznie się to wszystko przeciągało, ale ważne, że już sprzęt mam, co prawda przy składaniu zapomniałem podpiąć 12V pod płytę i 30m zastanawiałem się, co jest uszkodzone - czy może monitor? Ale przecież wyświetla kontrolną wiadomość, może karta graf.? No, ale wreszcie na to wpadłem, cóż, takie błędy są najbardziej denerwujące ;p
Siedzę teraz przed 22 calowym monitorem LG, czekając aż dociągną się wszystkie potrzebne rzeczy (uTorrent ^^). Nie wiem, szczerze mówiąc czy będzie mi się chciało dzisiaj ściągać jeszcze z serwera całe TGO i robić coś przy tym, a nawet jeśli to tylko od strony kodu, bo ani PS jeszcze nie mam, ani programu, w którym renderowałem (jak to ktoś powiedział - plastelinowe) postacie do TGO.
Tak czy inaczej - do następnego update już niedługo.
//A gdzie jest do cholery Kasyx? ^^

23sie/090

PC’towe perypetie

Autor wiadomości matergames

Pieniądze z kredytu dostałem już w piątek wieczorem, ale, że byłem u rodziniy to dopiero dzisiaj złożyłem zamówienie w sklepie internetowym.
Nie potrafię powiedzieć ile zajmie dostawa, gdyż brakuje u nich na stanie płyty głównej.
No cóż, sam już tęsknie za pracą nad TGO, jutro znowu wstaję o 5:00, żeby być na 11 w Łodzi, w Krakowie dopiero o północy, ale i tak nie ma żadnych szans, żeby części przyszły jutro :)
Podczas wakacji wpadło mi do głowy parę ciekawych pomysłów na ulepszenie TGO i jak tylko wszystko już będzie u mnie grać to się za to wezmę.

15sie/090

Witamy w Krakowie

Autor wiadomości matergames

No i przyjechałem 4 godziny temu do Krakowa, wypluty, ze zdartymi palcami ale szczęśliwy.
Decyzja banku w sprawie pieniędzy na sprzęt będzie znana najpóźniej w ten wtorek, zdolność kredytowa jest, więc powinno być dobrze, wtedy niezwłocznie przystąpię do prac nad TGO :)
Co prawda cały wtorek spędzam w Warszawie, po 5 rano muszę wyjść z domu a wrócę przed pierwszą w nocy, potem jeszcze weekend poza miastem i jeden dzień w Łodzi, ale i tak znajdę czas dla TGO ;-)

15maj/091

Z innej beczki: muzyka przy pracy

Autor wiadomości matergames

Pewnie zauważyliście, że kiedy pracuje się w ciszy, to po jakimś czasie wydaje się to takie dziwne.
Nie wiem, może to jakieś moje 'zboczenie', ale bez muzyki praktycznie nic nie napiszę ;p

"Po pierwsze - gatunek.
Osobiście lubie, a nawet kocham metal, szcególnie - Cannibal Corpse,Behemoth.
Ale powiedzmy szczerze, to się do pracy nie nadaje. Nie potrafię się aż tak skupić, by nie wypraszało mnie growlowanie i wreszczenie "SAAAATAN" w słuchawkach ;p
Dobra jest muzyka lekka, byle nie pop, najlepiej pare(naście) lat do tyłu. Idealne dla mnie były Queen i The Police, czy też Sting solo.
Jeśli przy rocko-podobnych zespołach jesteśmy, to kocham Gunsów, ale ich muzyka do pracy się niezbyt nadaje. Tak więc - dobry jest lekki rock, albo połączenie rocko-popu, byle nie coś w stylu Jonas Brothers* czy cuś takiego.
* - dobra, jak ktoś to toleruje to niech mu będzie, ale generalnie chodzi mi o to, że takie klasyczne, dzisiejsze zespoły się nie nadają.
Żadne techno,trance etc. mi do gustu nie przypadły, nawet nie chodzi o to, że takiej muzyki generalnie nie trawie, ale ciągłe "jebut,jebut,bam,jebut" to chyba nie jest muzyka do kodzenia.
Po drugie - głośność.
Nie ustawiajcie muzyki na cały regulator, bo potem zwyczajnie bolą uszy, starajcie się też raczej słuchać na głośnikach, nie męczy się tak wtedy uszu (mam dobre słuchawki, a mimo to po paru godzinach mam już dość).
Oczywiście może się okazać, że ktoś najlepiej pracuje przy Cannibal Corpse, albo przy Feel'u, ale moje zdanie znacie.
Poza tym ten post jest całkowicie subiektywny ^.-

1mar/092

Nietechnicznie: Slumdog

Autor wiadomości matergames

Nie jestem profesjonalnym krytykiem filmowym, nie mam w tych sprawach doświadczenia, jednak z powodu szumu medialnego wokół tego filmu postanowiłem coś o nim napisać.
Aktorzy grają bardzo dobrze, szczególnie dzieciaki.
Muzyka momentami mnie denerwowała, ale ogólnie była ok, kiedy było trzeba stwarza nastrój grozy, niemniej jednak jakoś nie szczególnie zapadła mi w pamięć.
Fabuła to według mnie nie jest mocna strona tego filmu. Ok, fajnie opowiada historie analfabety, który stał się kimś, ale zbudowana jest na tych samych, denerwujących motywach i powtarzanym wszędzie szablonie jest źle - wielka miłość - jest szansa - jest zagrożenie - jest dobrze i wszyscy są szczęśliwi..
Denerwuje mnie też strasznie ciągłe powtarzanie o wierze w przeznaczenie i wielką siłę miłości..
Dziwi mnie trochę fakt, że film dostał aż 8 oskarów..
Jedna z niewielu scen, która naprawdę wywołała uśmiech na mojej twarzy to cała sytuacja z Taj Mahalem ;-)
Co prawda muszę pogratulować że film zrobiono za "jedyne" ~15mln dolarów (różnie się mówi), czyli praktycznie mniej niż gaża nie jednej gwiazdy..
Podsumowywując:
Film dobry, niewymagający, dostosowany pod raczej amerykańskiego odbiorcę..

Ocena:
Gra aktorska: span style="font-weight:bold;"9/span/10
Muzyka: span style="font-weight:bold;"6/span/10
Reżyseria: 9/10
Fabuła: 6/10
Ogólnie: 7+/10