Noova.pl blog Programmer is an organism that turns coffee into software.

13mar/100

Argh, TVGorge

Autor wiadomości matergames

Cóż - stało się. (stało się już 2 dni temu, ale nie wchodziłem na TVGorge)

TVGorge usunął wszystkie materiały wideo i teraz można to wszystko oglądać tylko na serwisach typu hulu -.-

Szkoda, wielka szkoda.

Dla wyjaśnienia:

TVGorge był świetnym serwisem umożliwiającym darmowe oglądanie seriali przez internet - tam oglądałem sobie family guy'a, american dad'a i parę innych.

9sty/100

Parnassus: Człowiek, który oszukał diabła

Autor wiadomości matergames

Wybrałem się dzisiaj na ten film, niekoniecznie dlatego, że to ostatnia rola Heatha Ledgera, którego jakoś specjalnym fanem nie jestem. Zaciekawiło mnie to, że jedną postać gra 4 aktorów (co prawda był to mus ze względu na śmierć Heatha, ale i tak wyszło nieźle ;-) ).
Film jest dość pokręcony, wychodząc z kina bolały mnie mięśnie twarzy od ciągłego robienia "WTF", ale w swej dziwności ciekawy - ciągle starałem się dociec o co chodzi z tym całym lustrem i dr. Parnassusem.
Najbardziej rozbawiła mnie rola Toma Waitsa (diabeł), który jest (nad)zwyczajnie świetny :P

Historia nie jest nudna, może momentami przewidywalna, ale nie tak banalna jak w większości dzisiejszych produkcji. No i Depp, którego uwielbiam.

Film dostałby ode mnie 8/10, może z małym plusem.
Oczywiście polecam, głównie fanom absurdu :-)
Dzień byłby dobry, gdyby nie muzyka w burger kingu, w Galerii Krakowskiej (pierwszy raz akurat tam byłem, BK owni McDonalds i KFC moim zdaniem, ile razy byłem w niemczech/warszawie to wstępowałem :P ), tego który wybierał te utwory powinno się udusić jego własnym jelitem cienkim, następnie zawiesić za jaja z PKiN'u a na sam koniec przerobić na mielonkę..

1mar/092

Nietechnicznie: Slumdog

Autor wiadomości matergames

Nie jestem profesjonalnym krytykiem filmowym, nie mam w tych sprawach doświadczenia, jednak z powodu szumu medialnego wokół tego filmu postanowiłem coś o nim napisać.
Aktorzy grają bardzo dobrze, szczególnie dzieciaki.
Muzyka momentami mnie denerwowała, ale ogólnie była ok, kiedy było trzeba stwarza nastrój grozy, niemniej jednak jakoś nie szczególnie zapadła mi w pamięć.
Fabuła to według mnie nie jest mocna strona tego filmu. Ok, fajnie opowiada historie analfabety, który stał się kimś, ale zbudowana jest na tych samych, denerwujących motywach i powtarzanym wszędzie szablonie jest źle - wielka miłość - jest szansa - jest zagrożenie - jest dobrze i wszyscy są szczęśliwi..
Denerwuje mnie też strasznie ciągłe powtarzanie o wierze w przeznaczenie i wielką siłę miłości..
Dziwi mnie trochę fakt, że film dostał aż 8 oskarów..
Jedna z niewielu scen, która naprawdę wywołała uśmiech na mojej twarzy to cała sytuacja z Taj Mahalem ;-)
Co prawda muszę pogratulować że film zrobiono za "jedyne" ~15mln dolarów (różnie się mówi), czyli praktycznie mniej niż gaża nie jednej gwiazdy..
Podsumowywując:
Film dobry, niewymagający, dostosowany pod raczej amerykańskiego odbiorcę..

Ocena:
Gra aktorska: span style="font-weight:bold;"9/span/10
Muzyka: span style="font-weight:bold;"6/span/10
Reżyseria: 9/10
Fabuła: 6/10
Ogólnie: 7+/10